4 listopada 2015

Listopad z przytupem ;)

Witam w listopadzie!
Chyba nikogo nie zaskoczę jak napiszę, że ZNÓW jestem przeziębiona? Na szczęście teraz ma to wszystko dość łagodny przebieg i mam nadzieję, że się nie rozkręca, a powoli kończy, bo słowo daje, wykończę się, ale ja.
Organizm chyba miał dość po poprzedniej, długiej chorobie, jeszcze na koniec dowaliłam sobie 5 dniowym antybiotykiem, teraz aplikuję dzień w dzień w siebie szczepionkę, a więc pewnie na maksa osłabiony i na skutki nie trzeba było długo czekać. Do tego mam wrażenie, że od wczoraj mój brzuch zaraz eksploduje, noc średnio przespana, a więc rano ciężko zejść z łóżka, a na domiar złego nie przechodzi. Nawet nie wiem co to może być za bardzo, skąd ten ból, wcześniej nie zdarzał się nigdy taki. Ani rozkurczowe leki nie pomagają, przeciwbólowe ani tyle, mamy godzinę poranną, a ja już przekroczyłam dzienną dawkę leków, gdzie do wieczora? :D

Także no! Całkiem ciekawie jest, na nudę nie można narzekać, bo wciąż sobie atrakcje potrafię dostarczyć niemal na zawołanie.

W pracy dużo w pracy, ale nie mam na chwilę obecną sił nic zrobić. Ciężki klient od rana,. Dzwoniłam do szefa, ma być po 15 u mnie, mam nadzieję, że się pojawi na czas. Nie widziałam go dobre 3-4 miesiące i w sumie to nie mogę się doczekać że mnie odwiedzi :P Bo mamy do pogadania, o moim zamienniku. Zobaczymy czy będziemy mieć chwilę na taką rozmowę, czy tylko wpadnie i wypadnie, jak to przeważnie bywa. ;-)

Powoli kończę kawę i chyba nie mam wyjścia - muszę zabrać się do pracy. Bo jeszcze po godzinie 7 byłam przekonana, że zadzwonię do mojego zmiennika i poproszę go o zamianę.. ale przecież nie jestem cienias, dam radę :D

Niedzielne Bieszczady. Kocham, uwielbiam to miejsce! 



25 komentarzy:

  1. przepiękne jest to zdjęcia! i tutaj doskonale widać piękno jesieni!! cudowne kolory! ajj, aż Ci zazdroszczę, że masz tak blisko do raju na ziemi!
    Mam nadzieję, że ten brzuch to efekt antybiotyku tylko! brałaś/bierzesz jakieś leki osłonowe? kurcze, jak nie przejdzie to nie lekceważ tego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jesień w górach jest piękna, chociaż w sumie w każdym większym parku też kolory jesieni idealnie widać. No blisko mam fakt, jednak by tam bywać czasu wciąż za mało ;P
      Raczej nie od antybiotyku bo już po nim dawno, a nadal ból pozostał.

      Usuń
  2. Zdjęcie cudowne! Achhhh uwielbiam jesień! :)
    Zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bylam kiedys w Bieszczadach na obozie letnim wedrownym i strasznie za tymi widokami tesknie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie musisz zabrac tu swoją rodzinkę ;-))

      Usuń
  4. No ba, pewnie, że żaden z Ciebie cienias :) dasz radę i kropka :)
    A Bieszczady są moim marzeniem na liście podróży po kraju i mam nadzieję, że w przyszłym roku w końcu tam się pojawię.. :)
    po prostu są piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No to nieźle Cię wzięło - zupełnie tak jak mnie. Ja niby już zdrowa ale moje gardło cały czas kiepsko przędzie tyle że to już chyba bardziej ze zbyt intensywnego używania głosu :/
    Zdrowiej Gosiu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja głosu używam tyle co zawsze,a nadal mam chrypkę :) także chyba tego samego wirusa mamy:-)

      Usuń
  6. Mnie niestety też coś złapało, ale dwie aspirynki wzięłam i coraz lepiej ;) Więc mam nadzieję, że i Ciebie całkiem nie złamie to przeziębienie.
    A Bieszczady przepiękne, marzę o jakimś wypadzie w góry, ale wszędzie tak daleko, a czasu jak na lekarstwo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki niestety ten czas na chorowania, każdy kicha wrr nie lubię zdecydowanie!
      Mi się znów marzy morze, bo tam mam daleko ;-))

      Usuń
  7. ojej ... zdrowiej Małgorzatko .. ja też co chwila kaszle i mam zapchany nos .. przyszła by ta wiosna już czy jak ;)) .!
    co do Bieszczad ... ale czad!!!! cudowne miejsce , musze tam kiedyś pojechać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przytulam ;* i pozdrawiam gorąco

      Usuń
    2. no czekam na tą wiosnę i ja :P
      Oj warto odwiedzić niektóre miejsca tutaj w okolicy. Przyanjmniej ja mam swoje ulubione miejscówki ;)

      Usuń
  8. O rety! Coś wspaniałego! :)
    Kochana, no nieee... znowu? Zdrówka Ci życzę!! :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Bieszczady sa cudowne... jak sie czujesz, lepiej juz ???

    OdpowiedzUsuń
  10. Listopad to najgorszy miesiąc w roku. My też chorzy, zaczęło się od kolegów z pracy, szliśmy po kolei. Na szczęście mnie potraktowało w miarę lekko, trochę kataru i w miarę spokojny przebieg bólu gardła jak na mnie.

    Zmiennik się nie stara? Czy już dawno nie powinien być "zmieniony" jak się nie sprawdza?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a daj spokój z tym chorowaniem, katastrofa i końca nie widać ;/
      no powinien być zmieniony powinien ;/

      Usuń
  11. W Bieszczadach nigdy nie byłam, ale po tym zdjeciu wiem, że na pewno pojadę :)

    Ból brzucha może od nadmiaru leków?
    Zdrówka! ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, ze tu się czas zatrzymuje, ludzie milsi, a i ciszej mówią :D delektują się widokami, ciszą ;)
      A ja już nie wiem co z tym brzuchem, serio, zagadka ;/

      Usuń
  12. Moja mama brała ślub w Bieszczadach wiec mam stamtąd piękne wspomnienia :) piękne widoki niestety widziane tylko na szybko przez szybę samochodu. Ale ... Pamietam te widoki, chciałabym znów tam pojechać.

    Zdrówka :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz! Jaki ten świat mały ;-) W sumie każdy zakątek Polski jest piękny i sama mam jeszcze tyyyleee do odkrycia! :)

      Usuń

Dzięki za komentarz! Miło mi! :)