14 czerwca 2016

Zmówienie poczynione ;)

Raz jeszcze bardzo dziękuję za gratulację. Cieszę się, że cieszycie się razem ze mną z tej radosnej nowiny. Miło mi, bardzo, bardzo! 

Z frontu budowlanego: 
w końcu spotkaliśmy się z facetem od drzwi i zamówiliśmy wszystko. Co prawda jedno nie poszło po mojej myśli, bo inne drzwi garażowe mi się podały (wzór na nich), ale okazały się, że biały kolor jest beżowym/kremowym, a więc postawiłam na mniej ładny wzór, ale za to w pełni biały.

Drzwi proste, nie skomplikowane. Klasyka rzekłabym i o to mi chodziło najbardziej. Chciałam szkło weneckie, ale w końcu postawiłam na mleczną szybę ( mniejszy kontrast do białych drzwi). Zdecydowaliśmy się na grubsze drzwi. Czy to faktycznie pomoże czy tylko taki bajer przekonamy się podczas użytkowania. 

Parapety też białe, kamienne. A więc wszystko to co chciałam udało się wybrać i zamówić. A muszę przyznać, że ciężko znaleźć biały parapet bez marmurkowych wzorów, jesli ma on nie być plastikowy. No ale uf! Mam to za sobą. Grubość 3 cm - jakoś lepiej wygląda chyba ;)

Jak już będzie wszystko na miejscu z pewnością pokażę zdjęcie. Pewnie za ok. 3 tygodnie, może mniej (czeka się podobno ok. 5 ;) )

Jestem szczęśliwa, ze w końcu zamkniemy ten dom i już nikt tam nie wejdzie (np teść:P)
Ostatnio też dowiedziałam się,że dorobił klucz do naszej bramy wjazdowej (a dostał klucz na 2 godziny!! bo miał wcześniej otworzyć bramę) oczywiście zmieniliśmy zamek. Nie dam sie tak traktować i na pewno dozna nie małego szoku gdy będzie po cichu tam wejść. Do garażu też sobie dorobił, ale na to też poradziliśmy i zamontowaliśmy na nim kłódkę której nie otworzy i nigdy więcej kluczy nie dostanie nawet na 5 minut. W nosie to mam! Jak ja nie lubię takiego wtrącania się w nie swoje tematy to nie macie pojęcia. 

Mąż twierdzi, że będzie wojna, a ja twierdzę, że mam do tego prawo, by mieć klucze do własnej działki bez możliwości wejścia teścia i już. Nie odpuszczę, bo jak teraz odpuszczę to jeszcze sobie dorobi do drzwi wejściowych,a mi się wcale nie uśmiecha później wymieniać zamku, za który teraz zapłaciliśmy bardzo dużo. 

Idę, bo się zburzyłam :D