25 grudnia 2015

Święta 2015

No tak, mamy Święta - czeka się na nie cały rok. Przez te dni zwykle jest weselej, gwarniej, zjeżdżają się bliscy. W naszym przypadku jest to jedna z sióstr, druga co prawda została za granicą, ale mają tam swoją małą rodzinę, znajomych, rodzeństwo, a więc nie są sami, jest równie gwarno jak tutaj, u nas w polsce.

To są nasze drugie Święta jako Małżeństwo i choć na początku wydawało mi się, że ciężko będzie pogodzić te dwie rodziny, we wspólnym spędzaniu czasu.. tak teraz wiemy komu warto poświęcić czas i dla kogo ile znaczymy, a więc w sumie wszystko samo się jakoś rozwiązało.

Ja muszę tylko sobie tak rozplanować ten tydzień, by jak najwięcej było spotkań z siostrą i szwagrem. Liczę na to, że uda się nam kilka razy spotkać, bo ostatnio było z tym ciężko, gdy byli na urlopie ;-)

Już jutro znów jedziemy w mojego domu rodzinnego i oboje się cieszymy na tą myśl :D
Uwielbiam ja swój dom, w nim zawsze jest gwarno, każdy ma coś do powiedzenia, nie ma sztucznej atmosfery. No i dla mnie najważniejsze - Mąż uwielbia też tam przebywać i czuje się "jak u siebie".

Dzień przed wigilią Mąż poszedł po naszą, sztuczną choinkę z zeszłego roku, a przyszedł z żywą, małą choinką w donicy ;-) Z planem, że posadzi ją na naszej działce ;-) I kiedyś będzie ona dużą choinką w sam raz do salonu. ;-)

No przecież niech mu będzie! Jaki dumny wrócił, z racji, że nie mieliśmy ozdób przygotowanych, improwizowałam.. tym co miałam ;-)
Może i bidnie, ale po naszemu :D


Kiedyś już pisałam, że odpuszczam i będę dobra dla tych, którzy nawet dla mnie nie są dobrzy?
I wychodzi mi to całkiem dobrze ;) Z bratem P. i jego żoną zaczęłam się dogadywać, z teściową i teściem też mamy poprawne stosunki. A wiec mnie to cieszy - jestem czysta. I już nawet nie interesuje mnie to, czy ktoś też jest do mnie równie przyjaźnie nastawiony czy nie. Ja jestem sobą i będę. Nie pozwolę się już zmanipulować i dać wkręcić w jakieś dziwne sytuacje. Jednak chyba zawsze tego dystansu troszkę będzie. Jednak możecie mi wierzyć bądź nie.. zobaczyłam się w ostatnim tygodniu całe 2 razy po kilka godzin.. i nie wytrącili mnie z równowagi ;D

Tymczasem wracam do pracy.. myślałam, że będę siedzieć sama w ciszy i spokoju, a tu już od rana kilku klientów i nawet.. sprzedaże mam. Normalnie.. że w Święta sobie ludzie nie darują. :P

9 komentarzy:

  1. a jak znieśliście brak Wigilii? czy mieliście swoją małą, wspólną gdzieś w biegu?
    naciesz się rodziną, jak tylko będziesz mieć taką możliwość
    mój Krzysiek czuję się w mojej rodzinie tak, jak Paweł w Twojej i to fajne jest ;) no ale...my do Jego rodziny z kolei nie bardzo pasujemy, nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale wczoraj Mąż zszedł z nocy i rano ruszyliśmy już do mnie ;-))
      Także byliśmy u mnie na Wigilii, a później, po 20 poszliśmy do jego Rodziców ;-)
      także Wigilia była jak najbardziej ;-) gdybym nie mogła zasiąść przy wigilijnym stole z rodziną zniosłabym to baarrrdzooo źle. Jestem pewna ;)
      haha no tak.. my nie bardzo pasujemy ;) ale no cóż.. nie da się zawsze wszędzie wpasować ;D

      Usuń
    2. aaa ja myślałam, że Wy nie maciee Wigilii bo pracujecie! ufff! cieszę się, że się udało być i tu i tu!

      Usuń
  2. A ja już przestałam byc dobra, za bardzo dawałam sie zmanipulować i zle na tym wychodziłam, dosyc. Juz nie potrafię byc inna, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  3. To mnie zdziwiłaś że nawet w święta ludzie zastawiają rzeczy. Jak dla mnie to lombardy zdecydowanie powinny być zamknięte w święta - przecież to nie jest sklep pierwszej potrzeby :|
    Choinkę macie fajniutką - żywa choinka to zupełnie inny klimat :)
    A co do rodziny mamy taką samą sytuację - u moich rodziców na luzie a z rodziną Artura sytuacja napuszona... Ale tak to chyba bywa patrząc na wiele rodzin...

    OdpowiedzUsuń
  4. pomysł Męża z choinką bardzo praktyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny pomysł z choinką ;) Odnośnie tych rodzinnych stosunków, czasami po prostu lepiej nic nie mówić, żyć własnym życiem i nie przejmować się za bardzo, bo i po co? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chcial sie maz wykazac pomyslowoscia i dobrze,brawo dla niego :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki za komentarz! Miło mi! :)